wtorek, 3 grudnia 2013

Długaśna przerwa ...

Alex ツ

Witajcie po długaaaśneejj przewie, za którą ogggrommmnnnieee przepraszam ♥ . 
Czemu?
Ogólnie zawalił mnie ogrom obowiązków i dodatkowych rzeczy. Bo oczywiście jak to ja nie mając już zbytnio czasu zawsze muszę sobie jeszcze czegoś dołożyć. Ogólnie jestem osobą, która nie lubi się nudzić, ale jednak chwila odpoczynku też mi się przydaje. Teraz mój tydzień wygląda tak, że rzadko kiedy znajduję wolną chwilę. Dzisiaj znalazłam, bo nie pojechałam na basen. 
W ostatni piątek byłam sobie w przedszkolu, żeby pobawić się z dzieciakami (takie tam pomysły z wolontariatu) i było na prawdę fajnie. Jest to właśnie kolejna rzecz, którą sobie dołożyłam, bo teraz tam będę chodzić co tydzień. Jak to niektórzy mówią debil ze mnie... : ) Wracając do przedszkola jedna dziewczynka cały czas mówiła, że mnie kocha. Fajne uczucie mieć takich małych przyjaciół. 

A w szkole, cóż. Mogę rzec, że zachowanie niektórych chłopaków okropnie uległo zmianie i trochę mnie to irytuje, ale to chyba ten wiek... 
Dalej...przeżyłam tydzień gdzie pisaliśmy najwięcej sprawdzianów i mogę powiedzieć, że wyszłam z tego całkiem nieźle. Z niemieckiego i matematyki mam 5, z angielskiego i geografii  4, no i z fizyki 3, ale tym to się jakoś specjalnie nie przejmuję, bo i tak ją w tym roku nieźle zawaliłam... Głównie przez swoją głupotę i błędy spowodowane niezrozumieniem poleceń. Jedyną oceną z której jestem trochę niezadowolona to 4 z angola... Ale tak to chyba poszło mi nieźle. : )  

Niedawno były Andrzejki i z tej okazji w szkole była dyskoteka na którą jednak zdecydowałam się iść. Oczywiście Mery nie poszła ... A szkoda. Ale widziałam się z nią przed dyskoteką i kiedy skończyłyśmy swoje wygłupy ja poszłam na dyskotekę,a ona i koleżanka poszły do domu. A chciałam je zabrać ze sobą

A za oknem mróz. U nas był już pierwszy śnieg, ale się mu trochę stopniało. Teraz już może zacząć sypać, bo w końcu grudzień. Pachnie świętami. Kocham ten czas. Tyle radości w każdej chwili spędzonej w gronie rodziny, a później przyjaciół. Po prostu wspaniale. Tyle radości kiedy składamy sobie życzenia czy wymieniamy się prezentami. Już nie mogę się doczekać. 
A w piąteczek Mikołajki. Z klasą jedziemy do kina ale dopiero w czwartek za tydzień. Trochę po 6 grudnia, ale grunt, że w ogóle jedziemy. W tym roku zdecydowaliśmy się na wyjazd, a nie na tradycyjne paczki mikołajkowe. Szczerze to się cieszę. Już w tamtym roku chciałam jechać do kina i nareszcie się udało.
Według mnie jest to bardzo fajny pomysł. Robienie paczek też nie jest jakieś złe,ale jednak nie zawsze trafia się w czyjś gust i głupio dostać taki nietrafiony prezent. Przynajmniej mi się tak wydaje. 
 
A nasze zdjęcia z Mery... Trochę nam nie wyszło, a ta piękna jesień się już skończyła. Cóż, to może się nam uda jakaś sesja zimowa. Co do zimy, to też się nie mogę doczekać ferii. Jak już kiedyś wspominałam razem z Mery jedziemy na taki wyjazd także myślę, że po nim na pewno posty będą ciekawsze. ^^ 
No i jeszcze mamy jechać razem na lodowisko i na narty też by się przydało. Ale na lodowisko to w pierwszej kolejności. 

Tak więc na dzisiaj to chyba tyle . Jeszcze ... Łapcie moje zdjęcia z koleżanką (robione na lekcji). 




+  to z przed dyskoteki :3 Pewnie mnie Mery zabije więc dodaję tylko jedno.Takie z jęzorkami. ♥

To by było na tyle . Paa i do następnego : * 

+ jeśli lubicie czytać opowiadania to zapraszam na http://step-by-step-lola.blogspot.com/  może Was zaciekawi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz